Napadli na listonosza. Doręczyciel z os. Dywizjonu 303 trafił do szpitala
Ratunku, policja,złodzieje!!! - takie krzyki zakłóciły senne poniedziałkowe przedpołudnie mieszkańców I klatki bloku nr 51 przy os. Dywizjonu 303. Nieznani sprawcy napadli i pobili listonosza. Zrabowali mu listy i pieniądze, po czym uciekli. Pocztowiec trafił do szpitala.
- Myślałem najpierw, że to dzieci na klatce schodowej hałasują. Na alarm: policja! wyskoczyłem na balkon - mówi mieszkaniec I piętra tego bloku. Zobaczył dwóch uciekających ludzi.